Na początku roku opozycyjny klub radnych „Siedmiu” przy radzie miejskiej zawiadomił prokuraturę o popełnieniu przestępstwa przez burmistrza i skarbnika, którzy działali na szkodę interesu publicznego. Ta odmówiła wszczęcia śledztwa.
W zawiadomieniu klub „Siedmiu” wskazał na umowę kredytową na 914 tysięcy złotych, zawartą w lipcu 1998 roku pomiędzy Bankiem Ochrony Środowiska a Gminą i Miastem Pyzdry.
Umowa dotyczyła budowy oczyszczalni ścieków, przepompowni z kolektorem tłocznym i kanalizacją w Pyzdrach. Według „Siedmiu”, kierownictwo urzędu nie spłacało kredytu, co doprowadziło do utraty przysługującego 40-procentowego umorzenia. Prezes klubu, radny Józef Błaszczak złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa także w Komendzie Powiatowej Policji we Wrześni. Podtrzymał w nim wcześniejsze pisemne zawiadomienie złożone w prokuraturze. Według Błaszczyka, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie powiadomił Gminę i Miasto Pyzdry, że nie wyraża zgody na umorzenie części kredytu ze względu na nieterminowe spłaty odsetek.
Burmistrz Krzysztof Strużyński podaje kilka powodów nie spłacania kredytu. Odsetki zostały przeszacowane, a wcześniej dotację celową w wysokości 105 tysięcy złotych wydatkowano na zadania bieżące. Kwotę tę jednak trzeba było przekazać na rachunek inwestycyjny w latach następnych, niestety – z dochodów własnych. Gmina miała też problemy między innymi z regulowaniem składek ZUS i wpłacaniem zaliczek na podatek dochodowy.
Prokuratura nie znalazła jednak powodów do zajęcia się sprawą. „ Analiza potwierdziła treść pisemnego i ustnego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, niemniej jednak jedynie co do faktu zaciągnięcia kredytu, nieterminowego spłacania odsetek z tytułu oprocentowania tegoż kredytu oraz odmowy umorzenia jego części” – napisano w postanowieniu o odmowie wszczęcia śledztwa.
– O ewentualnej stracie można mówić jedynie w znaczeniu hipotetycznym, a nie realnym – mówi prokurator Adrian Lewandowski z Prokuratury Rejonowej w Słupcy.
Według prokuratora, nie było gwarancji na umorzenie. Ewentualne wahałoby się w przedziale od 1 do 25 procent wpłaconej kwoty, czyli od 9149 do 228.725 złotych.
Autor artykułu: Marianna Żmudzińska