Dzieci i młodzież z konińskiego Ośrodka Edukacji Twórczej, prowadzonego przez Jadwigę Werhun, wzięły udział w Ogólnopolskim Finale ,,Destination Imagination” – Otwock 2007. Rywalizowały z 40 drużynami z całej Polski zajmując wysokie lokaty w poszczególnych grupach wiekowych.
,,Destination Imagination” – to międzynarodowy, edukacyjny program twórczego
rozwiązywania problemów w praktyce, w którym dzieci z całego świata podejmują dwa rodzaje wyzwań: drużynowe i ,,na już”
- Drużynowe to takie dokładnie obmyślone łamigłówki. Dzielą się na pięć kategorii.
W wyzwaniu technicznym zadaniem drużyny jest zbudowanie oryginalnego urządzenia lub pojazdu. W scenicznym muszą w twórczy sposób pokazać rozwiązanie jakiegoś problemu poprzez teatralne opowiedzenie stworzonej przez drużynę historii. Do tego dochodzą jeszcze trzy inne kategorie. Natomiast wyzwanie ,,Na już” to sprawdzian
samodzielności, szybkości, błyskotliwości i odwagi w myśleniu twórczym. Czas na ich
realizację podczas konkursu jest zawsze ograniczony Jak widać jest to wszystko dość skomplikowane, dlatego program skierowany jest do zdolnych dzieci – opowiada Jadwiga Werhun, psycholog, trener.
Skomplikowane, ale nie dla 19 małych i dużych koninian. W tym roku do Otwocka pojechały trzy drużyny w wieku od 9 do 18 lat. Na co dzień chodzą do szkół podstawowych, gimnazjum, liceum. Edukacja powszechna nie daje im tyle możliwości twórczego rozwoju co Destination Imagination.
Dlatego tak chętnie chodzą na zajęcia do Ośrodka Edukacji Twórczej.
Przygotowania do Finału ,,DI” trwały pół roku. Przez ten czas dzieci i młodzież musiały przygotować scenariusz, muzykę, scenografię. stroje, gadżety. Najwięcej problemów było z tymi ostatnimi.
- Urządzenia musiały się ruszać, obracać, świecić, dawać specyficzne, ściśle określone efekty. Warto dodać, że dzieci muszą je zrobić same przy użyciu bardzo prostych materiałów – informuje Małgorzata Popiołek, drugi trener.
Powszechne zainteresowanie podczas finału w Otwocku wzbudziły gadżety przygotowane przez najstarszą drużynę.
- Pracowaliśmy nad nimi kilka tygodni. KCI, czyli kolor, cień, iluminacja był metaforą wirującej ziemi. Zrobiliśmy go przy wykorzystaniu płyt DVD, drutów, folii. Kula obracała się dzięki wiertarce. Natomiast drugi gadżet za pomocą specjalnie ustawionych luster.rozdzielał strumień światła tworząc własne pasmo kolorystyczne – mówi 16-letni Michał Kubacki, najmłodszy członek najstarszej drużyny.
Właśnie ona w swoim zadaniu i kategorii wiekowej zdobyła pierwsze miejsce w Wyzwaniach ,,Na już”.
Kolejny finał ,,Destination Imagination” za nimi. Teraz myślą już o następnym, bo ich wyobraźnia nie zna granic.
Więcej zdjęć obejrzysz w FOTOGALERII Życiu Konina
Autor artykułu: Olga Żaryn